Przejdź do treści Przejdź do nawigacji

RECENZJE

Koniec starego świata

02.10.2017

To już czwarta premiera duetu Janiczak – Rubin w Kielcach. Ten spektakl wyłamuje się z szeregu ich dotychczasowych spektakli, których bohaterkami były kobiety, a jednocześnie dobrze się weń wpisuje, bo znowu mówi o ludziach władzy: wbrew tytułowi, to nie Rasputin jest tu bohaterem, ale ostatni car Rosji Mikołaj II, jego żona i pięcioro dzieci. Władca wciąż sobie robi rodzinne zdjęcia, jakby chciał w ten sposób przywołać stare, dobre czasy. Gdy najbliżsi zachęcają go, by jakoś
zareagował na bunt ludu – jedni proponują pacyfikację rewolucjonistów, inni rozmowę z nimi – Mikołaj przyznaje: „Nie jestem mężem stanu! Ilu naszych polityków miałoby odwagę to powiedzieć?
Trudno chwalić poszczególnych aktorów – tworzą zespół na poziomie, jakiego mógłby tej scenie pozazdrościć niejeden teatr ze stolicy czy z Krakowa.Zaściankowe Kielce opisane przez Żeromskiego to już przeszłość. Teraz tutejsza sztuka zaprasza na poważną i odważną dyskusję.

Marcin Pieszczyk, WPROST

Logo Biuletynu Informacji Publicznej