Przejdź do treści Przejdź do nawigacji

RECENZJE

Lasek wiedeński dawniej i dziś

09.06.2017

W najnowszym spektaklu Teatru im. Stefana Żeromskiego nie zobaczymy kieleckich aktorów. „Opowieści lasku wiedeńskiego” to efekt współpracy pomiędzy teatrem oraz Państwową Wyższą Szkołą Teatralną w Krakowie. Dyplomowy spektakl studentów IV roku został wyreżyserowany przez Michała Kotańskiego, który tym razem sięgnął do twórczości austriackiego dramatopisarza Ödöna von Horvátha.

Główną bohaterką sztuki jest dwudziestokilkuletnia Marianna, która po śmierci matki przejmuje obowiązki związane z prowadzeniem rodzinnego sklepu oraz domu. Jej ojciec – Czarodziej – nie tylko nie docenia wysiłków dziewczyny, lecz także stara się wpłynąć na narzeczonego córki, który jego zdaniem niepotrzebnie ją rozpieszcza. Marianna nie kocha Oskara, lecz godzi się na małżeństwo z nim, ponieważ taka jest wola otoczenia, a przede wszystkim ojca. Dopiero gdy na jej drodze staje Alfred, młoda kobieta postanawia sprzeciwić się Czarodziejowi i przejąć kontrolę nad własnym życiem. Zrywa z Oskarem i zamieszkuje z ukochanym człowiekiem, chociaż wiąże się to z odrzuceniem ze strony ojca. Alfred nie jest mężczyzną, którego można byłoby uznać za wymarzonego partnera. To hazardzista – nie potrafi zarabiać na życie w normalny sposób i nie ma żadnych oporów przed wyłudzaniem pieniędzy od swojej babci. Po roku znajomości z Alfredem Marianna znajduje się w trudnym położeniu, ale nie żałuje podjętych decyzji. Przez kilka chwil była szczęśliwa i sama kierowała swoim życiem, a za to człowiek gotów jest zapłacić wysoką cenę.

Chociaż akcja spektaklu toczy się w dwudziestoleciu międzywojennym, to poruszane tutaj problemy pozostają aktualne w czasach współczesnych. Jednym z tematów „Opowieści lasku wiedeńskiego” jest patriarchat. To właśnie tłumione przez lata pragnienie decydowania o sobie i próba wyrwania się ze świata zdominowanego przez mężczyzn stają się przyczyną tragedii Marianny. O skutkach wciąż żywych tendencji patriarchalnych można często usłyszeć w mediach. Nie brakuje młodych kobiet, które po opuszczeniu rodzinnego domu powielają wyniesione z niego schematy, do czego nawiązuje scena, kiedy Alfred żąda od Marianny znalezienia swoich podwiązek, co wcześniej robiła na polecenie ojca. O lęku przed całkowitym zerwaniem z dawnymi zasadami świadczy między innymi reakcja kościoła na „ideologię” gender. Inną postacią dowodzącą współczesności sztuki Ödöna von Horvátha jest Babka. Kobieta, ogarnięta fanatyzmem religijnym, nie ma oporów przed popełnieniem największej zbrodni. Chociaż czyn, którego się dopuszcza, można uznać za wyjątkową skrajność, to w dzisiejszym świecie nietrudno znaleźć ludzi, którzy deklarują głęboką wiarę i głoszą wykłady o moralności, a w rzeczywistości przepełnieni są nienawiścią stojącą w sprzeczności z podstawowymi wymaganiami chrześcijaństwa. Świat zdominowany przez doktryny, fanatyzm i pragnienie władzy, a pozbawiony prawdziwej moralności i wrażliwości na los słabszych to podatny grunt do rozwoju nazizmu, fascynacji, którym ulega przede wszystkim Erich.

„Opowieści lasku wiedeńskiego” to spektakl dyplomowy, dlatego warto zwrócić uwagę na poziom aktorski. Studenci PWST bardzo dobrze poradzili sobie z powierzonymi im rolami, co w niektórych przypadkach było szczególnie trudne ze względu na konieczność wcielenia się w postacie znacznie od siebie starsze. Poza nimi ważne zadanie do wykonania miał Lubomir Grzelak. Skomponowana przez niego muzyka doskonale współgra z poszczególnymi częściami spektaklu i buduje odpowiedni w danych chwilach nastrój. Za scenografię odpowiedzialna była natomiast Barbara Hanicka. Stworzona przez nią karuzela rozwiązała problem braku obrotowej sceny i pozwoliła na częstą zmianę miejsca akcji. Znakomite wykonanie w połączeniu z poruszaną tematyką sprawiają, że „Opowieści lasku wiedeńskiego” to tytuł, który powinien się znaleźć na liście spektakli wartych obejrzenia.

Katarzyna Wnuk, Teatr dla Was

link do źródła: http://www.teatrdlawas.pl/recenzje/6881-lasek-wiedenski-dawniej-i-dzis

Logo Biuletynu Informacji Publicznej