Przejdź do treści Przejdź do nawigacji

RECENZJE

O czym to sztuka?

15.05.2019

O czym to sztuka? No właśnie. Trudno powiedzieć, bo nie ma tu fabuły, więc miłośnicy klasycznego teatru będą zawiedzeni. Panuje chaos. Na scenie widzimy postaci. Mają one swoje problemy, niepokoje, strachy, którym nie potrafią stawić czoła. Prowadzą ze sobą dialog, ale jak się okazuje, obecność rozmówcy nie jest szansą na wymianę poglądów, tylko pretekstem do wyrażenia swojego zdania. Zresztą w luźnych, nie powiązanych ze sobą obrazach możemy znaleźć inne trafne odwołania do dzisiejszych relacji międzyludzkich.

Pojawiają się postaci, ale nie ma tu bohaterów, którzy maja swoje imiona, nazwiska, czy nawet ogólne określenia. Trudno też nazwać przestrzeń, gdzie te postaci znajdują się: szpital, laboratorium, wioska dzikiego plemienia, kosmos… To zmienia się, ale niemal w każdej ze scen widzimy ludzki mózg ukryty chociażby w postaci poduszek na których leżą lub siedzą aktorzy. To on: mózg, umysł jest ważny.

Sam tytuł od razu przywołuje na myśl dreszczowiec Alfreda Hitchcocka z 1960 roku, ale twórcy spektaklu wyjaśniają, że to skojarzenie jest dalekie.

Czym więc jest psychoza? Idźmy tropem nauki. Na stronie Instytutu Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego znajdziemy wyjaśnienie, że jest to stan umysłu, w którym występują poważne zaburzenia w postrzeganiu rzeczywistości. Osoba chora może widzieć, słyszeć, czuć lub nawet smakować rzeczy, których nie ma w rzeczywistym świecie. Może również doświadczać zaburzeń toku myślenia, na przykład wierzyć, że ktoś chce jej zrobić krzywdę.Objawami, które są charakterystyczne dla wszystkich typów zaburzeń psychotycznych to urojenia i halucynacje. Tyle definicja, ale jest ona bardzo bliska temu, co widzimy w spektaklu. Zresztą sama Magda Kupryjanowicz przyznaje, że inspirowała się zapisami autorów, którzy przeżyli bardzo poważne kryzysy osobowości, ale nie chciała choroby pokazać w sposób reporterski. W przedstawieniu psychoza jawi się jako stan duchowego cierpienia.

Magda Kupryjanowicz i Tomasz Węgorzewski nazwali swoja sztukę „pejzażem do refleksji”, „farsą psychoanalityczną”, ale też „półtoragodzinną terapią dla widzów”. W tym pokazanym na scenie szaleństwie każdy może znaleźć coś swojego, bo przecież każdy z nas zaczyna odczuwać lęk, kiedy otaczający świat jawi się jako niezrozumiały. Nieobce każdemu z nas jest również poczucie osamotnienia.

Z wachlarzem trudnych stanów i uczuć muszą się zmierzyć  aktorzy.  Na scenie pojawiają się: Dagna Dywicka, Bartłomiej Cabaj, Andrzej Plata, Joanna Kasperek, która przyjmuje pozę psychoterapeuty oraz gościnnie Anna Kłos, która na co dzień jest związana z warszawską sceną. Na tej aktorce, jej sugestywnej grze, koncentruje się uwaga widza przez niemal cały spektakl.

Choć tematyka „Psychozy” jest niewątpliwie poważna, twórcy spektaklu co jakiś czas z tego napompowanego emocjami balonu upuszczają powietrza przez zabawne momenty, czy dialogi, wywołujące śmiech.

Spektakl na pokazie premierowym mocno podzielił widzów. Jedni wychodzili z teatru zachwyceni współczesną dramaturgią, powiewem nowoczesności. Inni byli znużeni chaosem i klimatem spektaklu. Warto samemu sobie wyrobić zdanie.

„Psychoza” powstała w koprodukcji z Teatrem Nowym w Warszawie.

Dorota Klusek, Radio Kielce

Logo Biuletynu Informacji Publicznej