Przejdź do treści Przejdź do nawigacji

RECENZJE

Po premierze na 140-lecie teatru. Autorowi „Widnokręgu” się podobało

09.01.2019

Bardo udaną premierę „Widnokręgu” Wiesława Myśliwskiego świętowano w niedzielny wieczór w 140-lecie istnienia kieleckiego teatru. To opowieść o pamięci i podróży wstecz we własną przeszłość.

W niedzielny wieczór minęło dokładnie 140 lat od pierwszego przedstawienia pokazanego w Teatrze Żeromskiego, wtedy Ludwika. Były to „Dzwony kornewilskie” Roberta Planquette’a w wykonaniu Towarzystwa Dramatycznego Józefa Teksla.

A 6 stycznia 2019 roku obejrzeć można było inscenizację powieści Wiesława Myśliwskiego „Widnokrąg” w reżyserii dyrektora kieleckiej sceny Michała Kotańskiego.

Książka jednego z najbardziej uznanych współczesnych polskich pisarzy została nagrodzona w 1997 roku pierwszą w historii Literacką Nagrodą „Nike”.

„Widnokrąg” to wspomnieniowa powieść gawęda. Główny bohater, a zarazem narrator Piotr opowiada w nieuporządkowany sposób o swoim dzieciństwie i młodości. Przypadało ono na okres II wojny światowej i czas powojenny. W książce nie brakuje wątków z życia urodzonego w Dwikozach koło Sandomierza Wiesława Myśliwskiego. Chociaż nie jest to książka sensu stricto autobiograficzna.

W „Widnokręgu” odwiedzamy podsandomierską wieś czy też samo miasto. Chociaż jego nazwa nigdzie nie pada.

W przeniesionym na teatralne deski dziele dokonano pewnych zmian. W adaptacji Radosława Paczochy pominięte zostały pewne wątki czy treści zawarte w „Widnokręgu”. Trochę inaczej są również poukładane wydarzenia. Jednak ogląda się to wszystko z zainteresowaniem i w skupieniu dowiadując się o kolejnych historiach z życia głównego bohatera i jego najbliższego otoczenia.

Wszystkie wspomnieniowe wątki łączy postać narratora, którym zarówno w książce, jak i w sztuce jest Piotr. W kieleckiej inscenizacji w tę rolę wciela się brawurowo Wojciech Niemczyk. Aktor jest na scenie w czasie całego przedstawienia, opowiadając, wspominając czy oceniając.

W dwuaktowym, ponadtrzygodzinnym przedstawieniu na scenie występuje niemal cały zespół kieleckiego teatru. Swą grą przekonująco charakteryzują kalejdoskop bohaterów od przedstawicieli wsi zaczynając, a kończąc na mieszczanach.

Za scenografię poza niezbędnymi rekwizytami służą dwa ruchome ekrany. Wyświetlane na nich m.in. zdjęcia są tłem do przedstawienia. Tworzy to bardzo spójną całość.

Wiesławowi Myśliwskiemu się podobało
„Widnokrąg” to interesująca propozycja. W dobie postępującej globalizacji i szybko toczącego się życia często zapominamy o naszych korzeniach. Dzisiaj jesteśmy tutaj, a jutro tam. A to właśnie dzieciństwo i młodość nas kształtują. Najnowsza sztuka w reżyserii Michała Kotańskiego świetnie wpisuje się w obchody 140-lecia istnienia teatru w Kielcach.

Wiesławowi Myśliwskiemu, który był obecny na niedzielnej premierze, spektakl się podobał. – Fragmentami nawet bardzo mi się podobał, ale miałbym jedną uwagę. On jest zbyt lojalny wobec mojej książki. Wolałbym, żeby nie był taki lojalny wobec niej, żeby ją trochę pogruchotał, trochę pozmieniał, trochę powyprowadzał innych znaczeń z poszczególnych scen. Natomiast w sumie po prostu mi się podobał – mówił Myśliwski.

I dodał: – Jest to teatr w takiej konwencji epickiej. Jak wiadomo, teraz epika wraca do teatrów wbrew awangardzie. To jest dobre. To znaczy, że po prostu ludzie chcą czegoś nowego. Nowością w tej chwili, a nawet można powiedzieć awangardą, okazuje się epika.

Odznaczenia dla aktorów
Po niedzielnej premierze siedmioro pracowników kieleckiego teatru odebrało odznaczenia państwowe. Brązowymi medalami „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” zostali odznaczeni kieleccy aktorzy: Mirosław Bieliński, Andrzej Cempura, Janusz Głogowski, Edward Janaszek, Joanna Kasperek oraz Dawid Żłobiński.

Odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” wręczono Elżbiecie Pędzik, zastępcy dyrektora kieleckiego teatru.

Maciej Wadowski, Gazeta Wyborcza Kielce

link do źródła: http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24340371,po-premierze-na-140-lecie-teatru-autorowi-widnokregu-sie.html

Logo Biuletynu Informacji Publicznej