Przejdź do treści Przejdź do nawigacji

RECENZJE

„Wrócę przed północą” – premiera w teatrze

27.08.2016

Zmęczony ostatnimi wydarzeniami politycznymi, postanowiłem odreagować rzeczywistość w Teatrze im. Żeromskiego na polskiej prapremierze spektaklu „Wrócę przed północą” kanadyjskiego dramaturga Petera Colleya. Sztuka, na szczęście, nie ma nic wspólnego z polityką, jest połączeniem czarnej komedii, dreszczowca i kryminału i dobrze się ją ogląda.

Na scenie widzimy czwórkę aktorów: Ewelinę Gronowską (Jenny), Beatę Wojciechowską (Laura), Łukasza Pruchniewicza (Greg) i Janusza Głogowskiego (George). Piąty aktor – związany z kielecką sceną od wielu lat Mirosław Bieliński, tym razem wystąpił w roli reżysera spektaklu. Nie jest to jego debiut reżyserski , w Kielcach wystawiał już „Kpiny i kpinki” oraz „Hotelowe manewry”.

O treści sztuki nie będę się rozpisywał – młode małżeństwo w starym domu na odludziu, pojawiająca się ta trzecia, rzekoma siostra Grega oraz lubiący whisky sąsiad, snujący straszliwe opowieści o przeszłości domu. Widz od początku się domyśla, że oglądana historia ma drugie, a nawet trzecie dno. Wszystko oczywiście wyjaśni się w finale i jest on jeszcze inny niż można by przypuszczać.

„Wrócę przed północą” to przedstawienie z gatunku rozrywkowych, choć nie wszystko jest w fabule zabawne, przynajmniej dla mnie. Aktorzy zostali dobrze poprowadzeni przez reżysera, chwilami szarżują w stronę farsy, ale nie przekraczają granicy. Podoba się intrygująca i współgrająca ze scenicznym światłem scenografia. Powtórzę – całość się nieźle ogląda, a to, że przez cały spektakl nie myślałem o cholernej polityce i tego, co się ostatnio w niej wyprawia, pozwala stwierdzić, że jest to sztuka terapeutyczna. No, może przesadzam, ale relaksująca na pewno. Lepiej bać się w teatrze niż poza nim.

Grzegorz Kozera : notespoetycki.blogspot.com : 2015-12-06

Link do źródła: http://notespoetycki.blogspot.com/2015/12/wroce-przed-ponoca-premiera-w-teatrze.html

Logo Biuletynu Informacji Publicznej