Przejdź do treści Przejdź do nawigacji

RECENZJE

„Zabić celebrytę” z widzami na scenie. Telewizja od drugiej strony

25.05.2017

Czy zastanawialiście się państwo kiedykolwiek, jak wygląda świat, który znamy ze szklanych ekranów, od tej drugiej strony? Odpowiedź na to daje nam niezwykle interesujący spektakl pt. „Zabić celebrytę” w kieleckim Teatrze im. Stefana Żeromskiego.

Sztuka w reżyserii Gabriela Gietzkiego to inscenizacja tekstu dobrze znanego kieleckiej publiczności Radosława Paczochy, a powstałego na podstawie książki „Płyńcie łzy moje, rzekł policjant” Philipa K. Dicka. Bohater, znany prezenter telewizyjny Jason Taverner, pewnego dnia budzi się w szpitalu psychiatrycznym. Nikt go nie poznaje. Gwiazdor próbuje wyjaśnić całe zamieszanie. Ma na to czas tylko do następnego odcinka swojego programu.

Mogę opowiedzieć tyle i aż tyle, ponieważ wolę nie zdradzać przebiegu akcji sztuki. Chcę, żeby państwo z zaciekawieniem wybrali się do kieleckiego teatru. Nie odpowiem, więc również na pytanie, czy jesteśmy świadkami śmierci celebryty. Na zachętę zdradzę, że my widzowie w trakcie przedstawienia siedzimy na scenie i z bliska obserwujemy przygody Jamesa Tavernera.

Gabriel Gietzky w swojej sztuce pokazuje nam, jakimi brutalnymi mechanizmami kieruje się współczesny świat mediów. Tutaj rządzą m.in. słupki oglądalności, powierzchowność, przypadkowe związki czy przypięta do ust mina w zależności od danej sytuacji. Również język świata mediów nie jest taki kolorowy i cukierkowy, jaki znamy z ekranów. Ze sceny pada duża liczba przekleństw i wulgaryzmów. Niektórym widzom może się to nie spodobać, ale życie nie jest takie jednowymiarowe jak pokazuje nam często telewizja.

Reżyser opowiadał przed premierą, że jego spektakl jest próbą podsumowania 20-letniej historii rynku mediów w Polsce. Nie można się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. W trakcie spektaklu obserwujemy, jak poziom mediów dostosował się i dostosowuje się do masowego widza.

Ciężko oceniać najnowsze przedstawienie w kieleckim teatrze, ponieważ role męskie grają w nim zupełnie inni aktorzy niż pierwotnie planowali twórcy. Jednak seria niefortunnych zdarzeń nie przeszkodziła w przygotowaniu interesującego spektaklu.

Wyróżnia się główny duet bohaterów, grany przez reżysera Gabriela Gietzkiego, który zastępuje Andrzeja Platę i Dagnę Dywicką. Aktorka wypada również całkiem udanie w śpiewanych partiach swojej bohaterki Kate Hart.

Duża brawa należą się Dawidowi Żłobińskiemu za to, że bez problemów zastąpił Łukasza Pruchniewicza. Do obsady dołączył na kilka dni przed premierą sztuki. Dobrze spisuje się również duet muzyczny: Marcin Nenko i Karol Krąż, prowadzący ilustrację muzyczną przez cały czas trwania spektaklu. Nenko, znany z zespołu Chłopcy kontra Basia jest również autorem muzyki do sztuki.

Kiedy na scenę wrócą Andrzej Plata i Łukasz Pruchniewicz spektakl „Zabić celebrytę” może być zupełnie inny. Trzeba będzie drugi raz wybrać się do kieleckiego teatru. Jednak i bez ich obecności spektakl „Zabić celebrytę” jest interesującą próbą pokazania współczesnego świata telewizji.

Maciej Wadowski, Gazeta Wyborcza Kielce

link do źródła: http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,35254,21614037,zabic-celebryte-z-widzami-na-scenie-spojrzenie-na-telewizje.html

Logo Biuletynu Informacji Publicznej